poniedziałek, 7 października 2013

322. Lubicie pożegnania?

Owsianka z kakao, gruszką, całymi migdałami, poppingiem z amarantusa i gorzką czekoladą 99%


Bo ja zdecydowanie ich nie lubię. Moje pożegnanie to bardzo spontaniczna decyzja. Z resztą nie wiem czy to, aby na pewno pożegnanie, bo możliwe, że jeszcze tu wrócę. Nie wiem kiedy - może za 3 dni, miesiąc, a może już nigdy. Cieszę się jednak, że mam chociaż możliwość utrzymania kontaktu z niektórymi blogerkami.(;

33 komentarze:

  1. co ?! :( jak to ?! :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi jedynie się zgodzić ;)))


      Daria, znajdź to, co zgubiłaś, i wracaj :*

      Usuń
    2. Szczera prawda! i mówię to ja, posiadaczka chyba z 5 blogów o różnej tematyce a i tak skończyło się znów na śniadaniowcu ;)

      Usuń
    3. Zdecydowane - wróóóóóóóóóóóóóóóócisz Bejbe :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja też ! Oj kochana, bo będzie bunt :D
      Tak Cię będziemy męczyć, że wrócisz :*

      Usuń
  4. łamiesz mi serce :(((((
    ja tak kocham te Twoje wypasione miseczki o poranku :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i takie estetyczne zawsze :(
      No ale miejmy nadzieję, że to była przemyślana decyzja na krótki urlop i wrócisz do nas z duuużą dawką nowych pomysłów :)

      Usuń
  5. nie ! :<
    Musisz wrócić nie ma szans :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie :((( Twoje miseczkowe śniadania były tak bardzo apetyczne, że w 90% lądowały na drugi dzień na moim stole, no nie :( byłoby niezmiernie miło, gdybyś jednak wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekamy na Ciebie, wiesz o tym. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w takim razie czekamy aż wrócisz;) bo mam nadzieję, że wrócisz..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetne śniadanko i cudowny blog, wracaj szybko bo ja dodaję Cię do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wtf?! Daria tego się nam nie robi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ejj, wracaj. Ja Cię tu widzę za te 3 dni! :P :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wracaj, wracaj, najlepiej już, dzisiaj ...

    OdpowiedzUsuń
  13. mam nadzieję, że wrócisz! :)
    kocham takie owsianki :3
    a tą łyżeczkę też mam - do latte :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam Ciebie i tak, ale śniadań będzie mi brakować :( Więc czekam na powrót, bo i tak wrócisz <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Stąd się chyba nie da odejść. W każdym razie, czekam na dalsze śniadania! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. wrócisz, nie ma opcji , że nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. heeeeej nie rób tego! i to jeszcze serwując nam taką owsiankę na pożegnanie, aż łza się kręci w oku, że może nie być ich więcej

    OdpowiedzUsuń
  18. Idealny początek dnia :) Bardzo mi się u Ciebie podoba i chyba zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ...nie odchodź ! Będzie nas mniej a pustkę po Tobie na pewno odczujemy.... nie będzie owsianki i wielu innych pyszności.... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. :(( Kurczę, zaskoczyłaś i to nie miło :< Ale Twoja decyzja, my ją szanujemy :) Chociaż mam nadzieję, że za trzy dni znowu nas powitasz pysznym śniadaniem :) Uwielbiam Twoje miseczkowe!

    OdpowiedzUsuń
  21. Będę tu częściej zaglądać, świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale to wygląda! :D ja przed chwilą szamałam placuszki czekoladowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. weź już wróóóóóóóóóóóóóóóóóóóóć, dobra?!

    OdpowiedzUsuń