sobota, 20 kwietnia 2013

175. Na taras ze śniadaniem!

Nie, tym razem nie prześpię ani wiosny ani lata. Dlatego wstałam wcześnie, zmiksowałam sok i zaczęłam smażyć naleśniki.
Ej, ferajna z tym śniadaniem idziemy na taras. :)
 Orkiszowe naleśniki z twarożkiem grani, sosem malinowym i wiórkami kokosowymi; 
domowy Kubuś (marchewka, banan, jabłko)

42 komentarze:

  1. Popatrzyłam na zdjęcia i moja pierwsza myśl: na tarasie, na dworze - jest dzienne światło! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzienne światło jest naturalne i zdjęcia wychodzą sto razy lepiej na powietrzu, niż w przy oknie z dziennym światłem, szczególnie dla fotografowego laika, jakim jestem - jest to plus:))

      Usuń
    2. Dla mnie to też okazja do zrobienia w miarę sensownych zdjęć ;)
      Jak zrobiłaś tego kubusia? :)

      Usuń
  2. Ile bym oddała za taras! Mieszkam na 4 piętrze, bez balkonu, nie polecam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę śniadania na tarasie, u mnie dziś zimno i pochmurno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci takiego śniadania i to w takim miejscu. U mnie możliwość zjedzenia na tarasie jest, ale niestety pogody odpowiedniej brak. Od rana pochmurno i tylko czekam aż zacznie padać. :/
    Naleśniki wyglądają fantastycznie z tymi dodatkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten domowy Kubuś musiał być genialny <3
    Zazdroszczę Ci pogody, bo u mnie znów brzydko i zimno!

    OdpowiedzUsuń
  6. Perfekcyjnością dziś mi tu zaleciało, bo widzę właśnie cudne naleśniki z hołmmejd maj fejwrit soczek z dzieciństwa, które w dodatku są jedzone w zapewne cudownej scenerii. Hej, za dobrze Ci :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Śniadanie na tarasie. Ale zazdroszczę. U mnie pochmurno i wietrznie:<

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę śniadania na tarasie :)
    domowy Kubuś brzmi świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszne naleśniki, super sok, piękny taras, słoneczko (u mnie pada deszcz :<) - czego chcieć więcej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedzenie na świeżym powietrzu <3
    Naleśniki również u mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci zazdroszczę śniadania na świeżym powietrzu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak byłam mała to mama robiła mi takie ucierane soczki, wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne śniadanie :)
    Mam nadzieję, że u mnie jutro słońce zaświeci i też będę mogła się nim cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny czas, gdy takie pyszne śniadanie można zjeść na tarasie czy w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny początek dnia na świeżym powietrzu - przepysznie podałaś te naleśniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym się przyłączyła do takiego cudownego śniadania na tarasie :D
    Wyglądają bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapowiada się piękny dzień, co ? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dosc ze sniadanie godne pozazdroszczenia, to jeszcze ten taras i slonce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kurcze, zazdroszczę "plenerowego śniadanka" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam śniadania na tarasie! U mnie dziś się zachmurzyło niestety, ale niedługo też będę delektować się na tarasie :) I jeszcze takie pyszne to śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne śniadanko! zazdroszczę, bo nie mam balkonu :<

    OdpowiedzUsuń
  22. No uwielbiam naleśniki *___*
    Jutro też sobie zrobię, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowne śniadanie, jeszcze na świeżym powietrzu... : )

    OdpowiedzUsuń
  24. nie dość, że tak pysznie to jeszcze na tarasie, wow! dlaczego ja nie mam chociaż balkonu? :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudnie wyglądają, zazdroszczę śniadania na tarasie. U mnie jeszcze tak ciepło nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie idealne naleśniki ;>

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie pyszne naleśniki! Do tego na tarasie zjedzone! Miałaś wspaniałe śniadanie, tylko pozazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
  28. też już się nie mogę doczekać porannej kawy na tarasie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znowu widzę naleśniki :D Kusicie tymi pysznościami ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dlaczego ja nie mam tarasu ?
    Aż mi napędziłaś apetyt na naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałabym mieć taki taras. Albo choiaz werandę, balkon. I chciałabym w weekend nie być w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  32. zazdroszczę zjedzenia śniadanka na tarasie, na świeżym powietrzu, na tarasie, bo ja nie mam takiej możliwości bo nie mam tarsu ;-) mam balkon ale to nie to samo, bo na przeciwko mam dużo wścipskich oczu ;) muszę spróbowa takiego kubusia bo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. również wstaję wcześnie, jakoś mi tak lepiej, tym bardziej,że wiosenne powietrze zachęca do wstania;) super naleśniki!

    OdpowiedzUsuń
  34. Takiego Kubusia to bym się z chęcią napiła :)

    OdpowiedzUsuń