poniedziałek, 1 kwietnia 2013

162. Jeszcze świątecznie.

Taki świąteczny chill w towarzystwie makowca z białą czekoladą, puszystym sernikiem, karpatką, babką piaskową i sernikiem z brzoskwiniami. Na uwieńczenie słodkości (które swoją drogą przeżuwam i przeżuwam;)) najlepsza kawa. Właściwie to rodzinnie nie zawsze znaczy źle, prawda?
Rzucany Śnieżkami Poniedziałek na plus.

19 komentarzy:

  1. Rodzinnie nie zawsze znaczy źle? Oczywiście, że nie!

    Szczególnie w towarzystwie takich łakoci... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszne słodkości! Szkoda, że miejsca na nie już brak, ale chwila odpoczynku i można brać się za kolejny kawałek ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wspaniałe wypieki, no no :) Tradycyjnie hipnotyzuje mnie sernik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasta prezentują się cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne ciacha - serniki górą ;) !
    rodzinne chwile , oczywiście nie są złe - dla mnie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rodzinnie znaczy dobrze! :) ale smacznie, ale słodko! lubię takie chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja porywam Ci tego makowca !

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ciasta :D Poproszę karpatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku, ile dobrych ciast na jednym zdjęciu! idę do kuchni po dokładki swoich:D

    OdpowiedzUsuń
  10. sernika z brzoskwiniami chcę chcę chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. karpatkaaaa <3 jezu, cale lata jej nie jadlam! chceee!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam sernik! :D Pycha pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jeeejku pochłonęłabym wszyściuteńko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też.. ale nie żartuję - w moim przypadku to z pewnością by się sprawdziło.. ;P

      Usuń