środa, 30 stycznia 2013

108. i enchiladas wege


Owsianka* na mleku sojowym z jabłkiem, bananem, miodem i dżemem dyniowym,
herbata zielona
Takie podwójne, bo wspólne.
*Dzisiaj zrozumiałam dlaczego nigdy w dzieciństwie nie miałam okazji spróbować owsianki - nie jest ona lubiana w moim domu. Standardowo dołożę, że jestem odmieńcem w tym domu, bo jako jedyna dałabym się; za nią pokroić;) A przecież ta dzisiejsza to najlepsze co może być, bo przecież jabłko, banan i miód to ponadczasowe dobrocie, nigdy się nie znudzą. A owsianki gotowane na mleku sojowym to te lepsze, stanowczo. Choć została jakoś ;'przyjęta na klatę',widziałam po minie, że była delikatnie porównana do ,,tego czegoś" co podają w szpitalach.

Tutaj zdjęcie enchiladas'u.
A skoro wspólnie to musiałam trochę wykazać się w kuchni. Nie planowałam odtwarzać tutaj enchilades'a z Green Wayu, bo to co robię sama nigdy mi tak nie smakuje, a tamten smak niech tam zostanie...
A że ostatnio zupełnie nie po drodze mi do mięsa to taki 'zwegowany' ;) Wyglądem nie zachwyca, wręcz odpycha. Ale że w domu pachniało niemiłosiernie dobrze, a brzuszki już domagały się ;tego' zjeść; zdjęcie na szybkiego.Enchliadas wegetariański upakowany cukinią, marchewką, papryką żółtą, kukurydzą i szpinakiem. Polany sosem pomidorowym (z cebulką i czosnkiem) z dodatkiem chilli, która pobudziła nasze zmysły jeszcze bardziej, a uwieńczony startym parmezanem

27 komentarzy:

  1. Oj tam, mnie jakoś nie odpycha ;) Zjadłabym takie enchiladas, bo wydaje mi się, że jest tam wszystko, co lubię.

    Śniadanie - pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie jest tak samo, jestem chyba podmieniona, haha :D uwielbiam owsiankę! a u mnie w domu nikt nie podziela mojego zachwytu :D chociaż nie! moja babcia ją je codziennie na śniadanie :D
    pyszne śniadanie, pyszny obiad! aż robię się głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wspólnie zawsze fajnie :D
    a przy okazji pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w domu też tylko ja lubię owsiankę.. Ale podobno kiedyś było inaczej.

    Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przyjeżdżaj do krakowskiego home&you! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, oj tam! :D tylko kilkanaście godzin w pociągu! :D a Kraków czeeeeeka na Ciebie! :D

      Usuń
  6. Uwielbiam ten przepis. Echilada w tej wersji gości u mnie bardzo często. Wielu osobom go polecałam :D Widze że i Ty go odkryłaś.... :) Moim zdaniem wygląda pysznie no i tak smakuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. owsianka mega klasyczna, ale najsmaczniejsza <3

    OdpowiedzUsuń
  8. enchilady wcale nie wyglądają źle :D wręcz powiedziałabym, że jest zupełnie odwrotnie i porwałabym jedną czym prędzej!

    tak samo jak śniadanie ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie wygląda wspaniale, a nie odpychająco! :D Zajadałabym!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecież Twoje danie wygląda bardzo smacznie :)
    Ja jakoś do owsianek nie pałam miłością, a to pewnie dlatego, że od dziecka mam awersje do mleka ;P taka moja mała trauma z przedszkola ;) ale w zasadzie mogłabym spróbować np. z mlekiem waniliowym, które uwielbiam, pomyślę o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tam wcale nie odpycha, zjadłabym ze smakiem *.* tym bardziej, że nigdy nie próbowałam. I witaj w klubie z tymi owsiankami, u mnie też wszyscy się krzywią.. no babcia by zjadła, ale ona je wszystko więc się nie liczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pychaaa, szczególnie te drugie danie do mnie przemawia : *

    OdpowiedzUsuń
  13. wegetariańska enchilada! Meeeega :))

    OdpowiedzUsuń
  14. intrygują mnie enchiladas tak wypakowane warzywami :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedzenie ma smakować, a nie wyglądać :D
    U mnie podobnie jestem jedyną osobą, która uwielbia owsiankę, a szkoda, bo z chęcią bym przygotowywała 3 miseczki zamiast jednej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie w domu też owsianki nigdy się nie jadało, jej smak poznałam dopiero na studiach i powracając przywiozłam ze sobą ideę nowych śniadań:D
    aż i u mnie zapachniało takim obiadem*.*

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje jedzonko bardzo przypadło mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojeju, mam identycznie. Moja mama nie jest w stanie usiedzieć w kuchni, jak robię sobie (najlepszą i pyszną!) owsiankę, bo niedobrze jej na sam zapach. Mówi, że kojarzy jej się z zupą mleczną z dzieciństwa, której nienawidziła ;) I proponujesz dżem dyniowy... Smaczny :) ?

    OdpowiedzUsuń
  19. takie śniadanko i to podwójne , smakuję podwójnie pysznie ! nie ma to jak niezastąpiona owsianka ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie w domu też wszyscy dziwnie patrzą jak jem owsiankę ;) nie wiedzą co tracą :)
    enchiladki zdecydowanie w moim guście! a cóż to za film ?

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama ostatnio przygotowuję się do odtworzenia greenwayowskiego enchiladas, ale nieustannie brakuje mi czasu.

    OdpowiedzUsuń