czwartek, 31 stycznia 2013

109. pudding z pęczakiem


Kasza pęczak z puddingiem waniliowym*, granatem i mango,
herbata zielona
Mówiłam już, że uwielbiam pudding lidlowski? Mieszanka pęczaku z puddingiem wynikła właściwie z faktu ugotowania kaszy na wodzie, która okazała się (dla mnie) stanowczo za 'sucha', a jogurtu naturalnego czy serka wiejskiego w lodówce akurat zabrakło. A gdzieś w czeluściach szafki (powiedzmy, że jest tam taki artystyczny nieład) wynalazłam ostatni pudding, więc taki mały ;chachmęt z mojej strony, który uważam za naprawdę udany.
I trochę wprowadzenia w kolor i uśmiech na twarzy odnośnie akcji, która rusza od jutra na Durszlaku - dodajemy banerek akcji na swoją stronę i  przepyszne śniadanie :) Tak w ramach odchamienia i przywołania (upragnionej m.in.przeze mnie) wiosny.

29 komentarzy:

  1. tak często robię zakupy w lidlu, a jeszcze nigdy nie jadłam tego puddingu! jak to możliwe? :D:D
    ten pęczak mi się podoba, chociaż nigdy na słodko nie jadłam tej kaszy, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, robię gofry i biegnę na dworzec po Ciebie! :D

      Usuń
  2. to musiałaś dziś troszkę pokombinować ze śniadaniem , ale opłacało się bo wygląda smakowicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ten puddnig ale nie kupowałam. Jakoś nie przepadam za produktami tego typu. Pomimo tego Twoje śniadanie wyglada apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha! ta kasza w słodkiej wersji na śniadanie chodzi za mną juz od kilku dni. muszę w końcu zrobić :)
    dobry pomysł z tym puddingiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam nigdy tego puddingu :P
    Świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodki pęczak z tymi dodatkami wygląda niezwykle apetycznie :) Chyba zapiszę tę kaszę na listę zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jeszcze nigdy nie kupowałam tego puddingu... ale pęczak wygląda z nim tak wspaniale, że chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie jadłam nigdy...jak smakuje? Jak owsianka? Jak ryż na mleku?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nawet ten pudding w szafce! :) Będę go musiała odkopać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja jeszcze nigdy takiego puddingu nie jadłam! przy następnej wizycie w Lidlu muszę po niego sięgnąc:D

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ja dawno nie jadłam mango, właśnie mi to uświadomiłaś, ha. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jadłam nigdy tego puddingu, w Twoim śniadaniu wygląda bardzo smacznie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jadłam nigdy peczaku ale wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale to musiało smakować, mmm!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zatęskniłam za pęczakiem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kaszy w takim towarzystwie nigdy nie jadłam;D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja takich puddingów raczej unikam, aczkolwiek wierzę, że musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda fantastycznie smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Serio taki smaczny ten pudding? Jakoś zawsze obok niego przechodziłam obojętnie :P
    Może czas to zmienić? ;3

    Pycha śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Optymistycznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zacna akcja! :D
    A śniadanie w sam raz się w nią wpasowało!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham pęczak! Ale nigdy nie próbowałam w wersji na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny i pomysłowy pudding , nigdy nie jadłam tej kaszy ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie próbowałam, puddingu też nie... Hmm.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam, podoba mi się to danie:)
    Pozdrawiam ciepło, jestem tu po raz pierwszy i będę wpadać!

    OdpowiedzUsuń
  26. o o o , do wypróbowania jak nic;)

    OdpowiedzUsuń