niedziela, 19 maja 2013

202. Popovers na śniadanie

   Pełnoziarniste popovers z dżemem porzeczkowym; jogurt naturalny z otrębami



 

W ramach Światowego Dnia Pieczenia.

36 komentarzy:

  1. u mnie na blogu też świętowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam ; * Pysznie wygląda ; * Świetnie zrobione ; ) Obserwuję ; )
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. zachwycasz, ale jeszcze o przepis poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 5/6 popoversów:
      -2 jajka
      - pół szklanki mleka 2%
      - pół szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
      - 40 ml stopionego masła
      - pół łyżeczki soli
      Piekarnik rozgrzać do 180'. W tym czasie ubić jajka z mlekiem, powoli dodawać przesianą mąkę i sól. Wszystko miksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Puste foremki na muffiny wstawić do piekarnika na 5 minut po czym wyjąć z piekarnika i za pomocą pędzelka wysmarować szybko masłem. Wlać do nich masę (2/3 foremki) i piec przez 35 minut bez otwierania drzwiczek piekarnika.

      Usuń
  4. mogę czasem wpaść na taki wypiek?:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za dzikie kształty ;) Widziałam wczoraj całe te popovers i był to w ogóle pierwszy raz, kiedy się z nimi zetknęłam. Teraz wiem już na pewno, że chciałabym ich spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm.... Nigdy ich nie jadłam, ale widziałam przepisy i to ze podobnie robi sie je do muffinek... Ale chyba smakują inaczej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chciałam je zrobić. Wyglądają świetnie i musiały równie dobrze smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na jakimś blogu popovers, nawet miałam się za nie zabrać, ale z nieznanych mi bliżej przyczyn o nich zapomniałam:) a widzę, że warto pamiętać^^

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaaaaaa, jak pięknie Ci wyrosły! widzisz! niepotrzebnie się obawiałaś :) aaaaale tak mi smutno, że w mojej lodówce zabrakło dzisiaj masła :< mogę wpaść do Ciebie na popovers? :))

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie jadłam, ba nawet nigdy o nich nie słyszałam - super wyrośnięte!

    OdpowiedzUsuń
  11. JAKIE WIELGAŚNE, JAKIE UROCZE, jaaaakie kochane!!! moje pierwsze skojarzenie to "muffinkowe grzybki"! No nie mogę, haha, jeszcze na tym zdjęciu gdzie trzymasz takiego jednego wielguska w tej piżamce, oja, no nie mogę się napatrzeć, zauroczyłaś mnie totalnie :D i oddaj mi takiego jednego popoverska, nie bądź taka, podziel się szybko!
    ale uspokajając się i nawiasem mówiąc co to jest i z jakiego kraju pochodzi?

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy o tym nie słyszałam, nie widziałam, ale bardzo żałuję :(
    Urocza piżamka <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale wielkie *.* nigdy nie probowalam, ale chyba przyszedl na to czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale uroczo "wyskoczyły" z foremek! Zupełnie, jakby nie mogły się doczekać bycia zjedzonymi :D

    OdpowiedzUsuń
  15. zdecydowanie muszę je zrobić , takie puchate *-* można przepis ?

    OdpowiedzUsuń
  16. mamciu, jakie duże, wyglądają super
    można przepis prosić, bo już obśliniłam ekran..? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Godnie uczciłaś ten dzień, wyglądają świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacja! Idealnie uczczony dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Co za kształty :D muszą smakować nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mistrzowskie śniadanko :D
    Wiesz, że kocham Twoje wypieki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem co to za cudowny wypiek ale chętnie bym spróbowała *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. ależ Ci wyskoczyły! muszę je w koncu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze! Co za cudeńka! Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych...popoversach, ale prezentują się bardzo smakowicie, aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  24. no to świetny znalazłaś pomysł na uczczenie dzisiejszego dnia! (;

    OdpowiedzUsuń
  25. urocze są, szczególnie, że można je 'nadziewać' :D a ostatnie zdjęcie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze zachwyca mnie ich kształt, a Twoje dodatkowo tak genialnie Ci urosły. Cudowne śniadanie! :)
    Podzielisz się z nami przepisem? Może wreszcie wezmę się za siebie i je zrobię... ^_^

    OdpowiedzUsuń
  27. świetnie wyglądają, mniam!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Urocze są :) Mam gdzieś zapisany przepis do wypróbowania, muszę się zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Prawdę mówiąc nigdy nie jadłam popovers.Kojarzyły mi się z ptysiami, których szczerze nie znoszę. A to duża sztuka znaleźć słodycze których nie lubię. Jak to smakuje ?

    OdpowiedzUsuń
  30. dala bys przepis na te biiig mufiny?

    OdpowiedzUsuń